ul. Przemysłowa 26, 88-160 Janikowo
(52) 351-44-36
mgokjanikowo@wp.pl

Stulecie Bitwy Warszawskiej

Stulecie Bitwy Warszawskiej

            W dniach 13-25 sierpnia 1920 r. na przedpolach Warszawy rozegrała się decydująca bitwa wojny polsko-bolszewickiej, określana mianem ”cudu nad Wisłą” i uznawana za
18. przełomową bitwę w historii świata, która zadecydowała o zachowaniu przez Polskę niepodległości i uratowaniu Europy przed bolszewizmem.

            Wojna między Polakami i bolszewikami trwała na Kresach od końca 1918 roku ze zmiennym szczęściem dla obu stron. Bolszewicy liczyli na uzyskanie dogodnych pozycji wyjściowych do ofensywy na Europę. Polacy z kolei walczyli nie tylko o zabezpieczenie swojej wschodniej granicy. Ich celem było stworzenie bloku państw i narodów, tworzących dawną Rzeczpospolitą, który oddzielałyby Polskę od Rosji. Wojska polskie szły do boju ze starym hasłem „Za wolność naszą i waszą”.

            Gdy bolszewicy uporali się z przeciwnikami wewnętrznymi na początku 1920 roku, rzucili niemal wszystkie siły na Polskę. Pierwotnie Front Zachodni nacierający z Białorusi
i Front Południowo-Zachodni idący z Ukrainy, po osiągnięciu linii Niemna i Bugu miały koncentrycznie uderzyć na Warszawę. Wskutek tryumfalnych meldunków o klęsce Polski, Lenin w połowie lipca zmienił plan wojny: Zdobywać Warszawę i Berlin miał tylko Front zachodni, a Front Południowo-Zachodni miał przez Lwów dotrzeć do Budapesztu
i Wiednia. Rozpoczęła się wielka czerwona ofensywa.

Sowiecka przewaga na froncie była druzgocąca, natomiast największym zagrożeniem były niewyczerpalne zasoby ludzkie Armii Czerwonej.

            Ogromna ofensywa nieprzyjaciela zmusiła Polaków do cofania się na całym froncie aż po przedpola Warszawy. Pochodowi Armii Czerwonej towarzyszyły gwałty, mordy
i grabieże.

            Bitwa, która miała zadecydować o losach Europy rozegrała się pod Warszawą, podczas której wyłoniły się dwie koncepcje odparcia Armii Czerwonej. Autorem jednej był Józef Piłsudski – Naczelny Wódz, natomiast drugiej Maxime Weygand, francuski generał. W najtrudniejszych chwilach Polska mogła liczyć na pomoc sojuszników, m.in. Ukrainy, Węgier, Francji.

            Na początku sierpnia 1920 roku sytuacja państwa polskiego wydawała się dramatyczna. Oddziały Armii Czerwonej podeszły pod Warszawę. Rząd i władze wojskowe ogłosiły pełną mobilizację. W szeregi armii polskiej wstąpiło około 100 tys. ochotników. Oddawano pieniądze i kosztowności, wspierając Fundusz Obrony Państwa. Polskie władze wojskowe przygotowały koncepcję oparcia obrony na linii Wisły. 13 sierpnia rozpoczęły się działania na przedpolach Warszawy (w rejonie Radzymina i Ossowa).

            Od 15 sierpnia, od zaciętych walk o Radzymin, szala zwycięstwa zaczęła się przechylać na stronę polską. Podjęta przez Piłsudskiego ofensywa znad rzeki Wieprz doprowadziła do wsparcia obrońców stolicy pod Radzyminem i w konsekwencji do rozbicia trzonu armii Tuchaczewskiego. Jej resztki przekroczyły granice Prus Wschodnich. Tam Niemcy nie rozbroili oddziałów, lecz pozwolili im w pełnym rynsztunku przekroczyć granice państwa rosyjskiego. Pod koniec sierpnia wszystkie oddziały przeszły Bug. Ostateczną klęskę na Lubelszczyźnie pod Komarowem poniosła też armia Budionnego
(31 sierpnia 1920 roku).

            Bitwa warszawska została nazwana cudem nad Wisłą. Przełom w niej nastąpił
15 sierpnia – w kalendarzu liturgicznym obchodzone jest wówczas święto Matki Boskiej Zielnej. Forsowano więc, a zwłaszcza Narodowa Demokracja, tezę o opiece sił nadprzyrodzonych, które pomogły w sukcesie. Dyskredytowano w ten sposób zasługi głównego inicjatora pomysłu bitwy warszawskiej Józefa Piłsudskiego oraz dowódcy frontu środkowego Edwarda Rydza-Śmigłego, którego uderzenie na lewe skrzydło armii bolszewików odcięło im drogę odwrotu spod Warszawy.

            Kolejne miesiące przyniosły dalsze sukcesy Polaków. W dniach 22–28 września 1920 roku rozegrana została następna ważna bitwa – nad Niemnem. Polacy stopniowo odzyskiwali tereny utracone na rzecz bolszewików.

           Łącznie z polskich szeregów ubyło 4,5 tys. zabitych, 22 tys. rannych i ok. 10 tys. zaginionych. Bitwa Warszawska stworzyła Polakom szansę doprowadzenia wojny do zwycięskiego końca i ocaliła niepodległy byt Rzeczypospolitej. Zwycięstwo nad Rosją Sowiecką, niezależnie od korzyści politycznych i terytorialnych, miało dla Polski ogromne znaczenie moralne. Było to pierwsze od zmierzchu I Rzeczypospolitej wielkie zwycięstwo odniesione samodzielnie przez Wojsko Polsko nad siłami zbrojnymi potężnego do niedawna zaborcy, który krwawo stłumił trzy powstania narodowe. Umożliwiło ono II Rzeczypospolitej prowadzenie samodzielnej polityki wewnętrznej i zagranicznej niezależnej od interesów obcych mocarstw. Pozwoliło wychować młode pokolenie Polaków w polskiej tradycji i polskim patriotyzmie.

Bitwa Warszawska wniosła również cenne doświadczenia do planowania i prowadzenia wielkich bitew. Zwycięstwo w tej wojnie zależało nie tylko od przewagi liczebnej
i materiałowej, ale od umiejętnie stosowanej sztuki wojennej, a w szczególności od śmiałych manewrów na skrzydła i tyły przeciwnika.